sobota, 3 marca 2012

Co kto obchodzi...

Oznajmiam wszystkim, że:
- jestem kobietą, co może dawniej było lepiej widać,
- kocham Dzień Kobiet, choć może dawniej lepiej o nim było słychać,
- uwielbiam kwiaty

i wbrew wszystkiemu, goździki kocham od zawsze do teraz i na wieki, nawet jeśli komuś się źle kojarzą.

A tym wszystkim, którzy na myśl o Dniu Kobiet tylko wzruszą ramionami lub popukają się w czoło, powiem tylko: żałujcie, że nie obchodziliście tych dni kobiet, ileś, ileś i raz jeszcze ileś lat temu... Te nasze szalone dni kobiet ..., szkoda, że nie wrócą.

2 komentarze:

jolinka pisze...

Ja też uwielbiam Dzień kobiet,chociaż się śmieję,że jestem w tej chwili "kobietą w wieku nieokreślonym"znaczy to nie mniej ni więcej,że głupio sobie lat odejmować,a podawać prawdziwy wiek też nie za bardzo bym chciała!Nie muszę dostawać tych obśmianych rajstop czy pączka ze szklaną herbaty,ale kwiatuszka owszem!Gożdziki uwielbiam i cieszę się,że jest nas więcej.Pozdrawiam serdecznie.Jola

Unknown pisze...

Oj, tak,tak, zapomniałam o rajstopach. A kiedyś miałyśmy taki raj w pracy, że mogłyśmy wybierać: płyn do kąpieli lub balsam do ciała. Istna rozpusta...