środa, 1 lutego 2012

Prawdziwa kobieta

Czy prawdziwa kobieta, to taka, która:
1/ uwielbia dzieci,
2/ lubi chodzić do fryzjera,
3/ bywa u kosmetyczki,
4/ z pasją gotuje i piecze,
5/ kocha robienie zakupów,
6/ jest kokietką,
7/ często zmienia zdanie, a najczęściej sama nie wie, czego chce,
8/ twierdzi, że nie przeżyje następnego dnia bez nowych butów/nowego ciucha/nowej torebki/nowego czegokolwiek,
9/ marudzi, narzeka i wszystko ma za złe?

I nie wiem, co jeszcze.

Analizując powyższe doszłam do wniosku, że do mnie odnosi się tylko to ostatnie. Na dodatek - nie zawsze... (no tak, dziewiątka, wszak jestem numerologiczną dziewiątką).

Więc?

Więc nie jestem prawdziwą kobietą.

A Ty?

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

W związku z powyższym nie jestem prawdziwą kobietą

Anna PAsikowska

Anonimowy pisze...

Jakby nie patrzeć ten stereotyp o kobiecie odnosi się do gatunku grożącemu wyginięciu, czy do słodkiej idiotki, matki Polki i kury domowej. Dziś się przeżył. Kobiety to faceci w spódnicach, twardzielki, dość dobrze przystosowany do ciężki warunków odłam homo sapiens
Renata Smaglewska

Asia i Wojtek pisze...

To ja chyba w ogóle nie jestem kobietą... Aczkolwiek lubię gotować, ale tylko wtedy jak mam natchnienie:-)))

Dorota pisze...

O rety, ja też nie jestem kobietą ;-)
Ale facetem też zdecydowanie nie, więc???

Sil pisze...

eee, to ja w sumie piec lubię... i tyle... czyli co facetem jestem?

Sosnowy blog pisze...

Cieszę się, bo myślałam, że to tylko ze mną jest coś nie tak.
Nie-prawdziwe kobiety, łączmy się!

Elwira pisze...

1. Uwielbiam dzieci, ale swoje.
2. Chodzę do fryzjera, ale wcale nie lubię
3. u kosmetyczki... taaak... jeszcze nie muszę
4. gotuję i piekę, kiedy muszę
5. od zakupów wolę czytanie książek
6. kokietuję, a jakże, własnego męża, bez tego nic nie zrobi
7. mam sprecyzowane pragnienia, a zdanie zmieniam, jak przekona mnie siła argumentu
8. patrz punkt 5
9.marudzę tylko jak mam chandrę

Za to czuję się w pełni kobietą i jestem ze swojej kobiecości zadowolona. :)

Czytelniczka pisze...

Według tej listy nie jestem kobietą, ale i tak się za nią uważam:)

makiwara pisze...

Truizmem będzie, jeśli określę to jako niegodne rozpatrywania stereotypy...

Alina Bialowas pisze...

Zabrakło punktu 10:)
Prawdziwa kobieta marzy o miłości. Nieprzemijającej...