wtorek, 25 września 2012

Pierwszy Ogólnopolski Festiwal Literatury Kobiecej w Siedlcach

Rozpoczęło się w piątek. Najpierw miałyśmy spotkania z czytelnikami, potem pojechałyśmy na panel prywatny. Do Gorzelni w Krzesku (Gorzelnia Polmosu Siedlce. Ta naprawdę przepiękne,magiczne miejsce. Nie ze względu na rodzaj produkcji, choć wódka Chopin należy przecież do najlepszych. Ale co tam produkcja! Tam jest przepiękna chata, stary dworek mazowiecki, a w środku kilka cudownych pomieszczeń. Wielka kuchnia, wyposażona we wszystko, o czym można pomyśleć. Wspaniałe saloniki i salki konferencyjne. A przed dworkiem (albo za, jak kto woli) duży staw, z rybami, z łódkami, otoczony sitowiem, a obok cudowny drewniany wiatrak. Dalej stajnie i ogród różany. Wszyscy powinni zobaczyć to miejsce.
Spójrzcie tylko na te słoneczniki!
Aż szkoda było stamtąd wyjeżdżać, bo i pogoda była sympatyczna - chłodno, ale słonecznie. Tu nasza grupka nad stawem.
W sobotę - czyli drugiego festiwalowego dnia - byłyśmy uczestniczkami spotkania naszych jurorek z czytelniczkami biblioteki siedleckiej, które to czytelniczki dokonały preselekcji książek przesłanych na FESTIWAL przez wydawnictwa. Wyselekcjonowane przez czytelniczki książki były następnie przekazane jurorkom, które wyłoniły 8 nominacji - 5 w kategorii Pióra i 3 w kategorii Pazur. Nie opisuję tu szczegółów, bowiem są dostępne w internecie i szeroko na facebooku. Zainteresowanych odsyłam tu: http://www.flk.siedlce.pl/?p=102 I wreszcie nadszedł ten dzień najważniejszy - niedziela, dzień ogłoszenia zwycięzców. Nagrodę Pióra zdobyła Magdalena Kawka, za książkę "Rzeka zimna", a nagrodę Pazura otrzymała Danuta Noszczyńska, za książkę "Pod dwiema kosami, czyli przedśmiertne zapiski Żywotnego Mariana". SERDECZNIE I GORĄCO GRATULUJĘ LAUREATKOM. Były też inne nagrody - nagrody czytelniczek (zdobyłam V miejsce ex aequo z Jolantą Kwiatkowską) i nagrody za debiuty - tu zdobyłam nagrodę za najbardziej spektakularny debiut.
Gala była bardzo uroczysta, nagrody wręczała nam - uproszona o to przez organizatorów Festiwalu - znakomita pisarka, Małgorzata Kalicińska.
Wszystko wyszło cudownie, a główną animatorka przedsięwzięcia była Mariola Zaczyńska, siedlczanka, redaktorka "Tygodnika Siedleckiego" i autorka dwóch zabawnych książek (w przyszłym roku wyjdzie trzecia, z czego już się bardzo cieszę). W przyszłym roku druga edycja naszego Festiwalu, z pewnością ulepszona. Więcej zdjęć i kilka innych relacji można znaleźć na facebooku, zapraszam.

6 komentarzy:

natanna pisze...

Fajne są takie spotkania, a jak zaowocują nowymi książkami to dopiero będzie radość.)

izusr pisze...

Tylko zazdrościć czytelnikom, którzy tam byli ;))

Asia i Wojtek pisze...

Serdeczne gratulacje! Nie ma to jak dobra, babska literatura:-))) Żałuję, że mnie tam nie było!
Asia

Sosnowy blog pisze...

O, Asia i Wojtek! Dawno Was nie widziałam, buziaki!

Asia i Wojtek pisze...

Jestem, jestem! Tylko nie zawsze piszę:-)))
Asia

diunam pisze...

Genialny pomysł:) Kobiety górą! Piękna sceneria i doborowe towarzystwo. Żałuję, że mnie tam nie było...